Na zaproszenie Marzeny Mazur nagraliśmy w czerwcu rozmowę  na temat „Czy roboty zastąpią nas w pracy?” Doczekała się już powtórek 🙂

Polecamy ją więc i tutaj https://audycje.tokfm.pl/podcast/Czy-roboty-zastapia-nas-w-pracy-powtorka/78625

Zbyt pochopnie kwalifikujemy zawody i stanowiska, które jako pierwsze pójdą pod nóż w wyniku postępu technologicznego. Powszechna narracja mówi o zastępowaniu pracowników przez systemy IT i roboty software’owe w rutynowych, nudnych, powtarzalnych, czasochłonnych czynnościach, raczej nie tworzących wartości, ale koniecznych do wykonania. Dzięki technologii specjaliści nie będą „wklepywać” danych, sprawdzać różnych informacji, pisać setek emaili, pilnować czy inni pracownicy zrobili swoją robotę. Będą wykonywać ambitniejszą robotę, wymagającą więcej inteligencji i wiedzy, np. analizować i budować różne scenariusze, interpretować przepisy, wymyślać produkty, obsługiwać nietypowe transakcje, kontaktować się z klientami.

Ale  przecież sztuczna inteligencję będzie dużo lepsza od nas w rozumowaniu, właśnie inteligentniejsza. Czy zatem nie odbierze pracy raczej „umysłowym” i to tym wybitnym, np. prawnikom czy lekarzom?

A może w niczym nas nie zastąpią? Znajdziemy dla nich całkiem nowe zajęcia, zawody, zadania? Może utrzymamy je w ryzach mega pomocnego, ale jednak tyllko asystenta?